Wprowadzenie

„Przybywam z Epoki Chronotrakcji, Chronomocji i Telechronii."

Czym jest TEOHIPHIP?

TEOHIPHIP to taktyczna gra skirmishowa z elementami RPG, osadzona w absurdalnym świecie podróży w czasie inspirowanym "Podróżą dwudziestą" z "Dzienników gwiazdowych" Stanisława Lema. W grze kontrolujesz małą bandę agentów Instytutu Temporystyki (INT), realizujących misje w różnych epokach historycznych.

Rdzeniem gry są proste zasady systemu tinyd6, wzbogacone o unikalne mechaniki, by skupić się na szybkiej akcji, taktycznych decyzjach i realizacji celów misji. Kluczową rolę odgrywają unikalne cechy Twoich agentów oraz mechanika puli inicjatywy, pozwalająca zarządzać ryzykiem i szczęściem (często kosztem zdrowia!).

Celem TEOHIPHIP jest połączenie satysfakcjonującej rozgrywki taktycznej z niepowtarzalnym, satyrycznym klimatem prozy Lema, pełnym czarnego humoru, biurokratycznego chaosu, zawodnej technologii i temporalnych paradoksów. Gra oferuje również tryb kampanii, w którym Twoja banda rozwija się między potyczkami, zdobywając doświadczenie i stawiając czoła coraz większym absurdom INT.

Dla kogo jest ten projekt?

TEOHIPHIP jest idealny dla graczy, którzy:

  • Lubią taktyczne gry skirmishowe z figurkami
  • Szukają gry bitewnej z większą głębią postaci i elementami RPG
  • Cenią proste i elastyczne mechaniki, pozwalające skupić się na akcji i decyzjach
  • Są fanami twórczości Stanisława Lema, czarnego humoru i absurdalnych klimatów science-fiction
  • Chcą szybkiej rozgrywki opartej na celowych scenariuszach

Jak zacząć?

Najlepszym sposobem na rozpoczęcie przygody z TEOHIPHIP jest przejście do rozdziału Pierwsze kroki, który wprowadzi Cię w podstawy gry.

Do gry potrzebujesz kilku kości sześciennych (k6), figurek lub znaczników reprezentujących agentów Twojej bandy i przeciwników, miarki (najlepiej calowej), stołu z elementami terenu (pudełka, książki, gotowe makiety) oraz karty bandy.

Świat gry

„Dzieje powszechne wyreguluje się, oczyści, naprawi, wyrówna i udoskonali, zgodnie z zasadami humanitaryzmu, racjonalizmu i ogólnej estetyczności; rozumiesz chyba, że mając taką masarnię i jatkę w rodowodzie, wstyd pchać się pomiędzy wysokie kosmiczne cywilizacje!"

Wkroczyliśmy w świetlaną przyszłość – powiedzmy, okolice XXVII wieku. Ludzkość opanowała podróże w czasie. Powstał wszechmocny Instytut Temporystyki (INT), dysponujący niewyobrażalnymi środkami i technologią: od indywidualnych chronocykli po gigantyczne instalacje czasowe. Wszystko to miało służyć szczytnemu celowi: TEOHIPHIP – Telechronicznej Optymalizacji Historii Powszechnej Hyperputerem. Chodziło o to, by wyczyścić historię z wojen, cierpienia i błędów, czyniąc ją estetyczną i racjonalną wizytówką ludzkości.

Problem w tym, że operacja zakończyła się... cóż, delikatnie mówiąc, umiarkowanym sukcesem. Każda próba "naprawy" prowadziła do kolejnych, często jeszcze gorszych katastrof. Logika czasu jest naginana, łamana i zapętlana. Spotkanie samego siebie to niemal rutyna. Przyczynowość to raczej luźna sugestia. A wszystko to podlane jest sosem biurokratycznego chaosu, niekompetencji, rywalizacji, nepotyzmu i czarnego humoru.

Skutki działań Instytutu są widoczne na każdym kroku (i w każdej epoce): zrujnowane planety Układu Słonecznego, popsuty klimat, zagłada dinozaurów przez awarię sprzętu, ewolucja jako festiwal designerskiej zawiści, historia pełna zesłanych agentów INT (którzy stali się postaciami historycznymi jak Platon czy Leonardo da Vinci) i skutków ich działań (piramidy, manna z nieba, "latające talerze").

Dla agenta Instytutu życie to ciągłe balansowanie między absurdalnymi dyrektywami przełożonych, awaryjnym sprzętem, nieprzewidywalnymi skutkami własnych działań i próbą zachowania zdrowych zmysłów w świecie, gdzie przeszłość, teraźniejszość i przyszłość nieustannie się przenikają i zmieniają.

Wasze postacie to trybiki w tej absurdalnej machinie: Ankieterzy Historyczni, Technicy Czasu (Czasownicy), Agenci MOIRY (Mobilnej Inspekcji Ratunkowej), Naukowcy, Biurokraci, a może nawet Zesłańcy. Waszym zadaniem jest realizowanie kolejnych, często wewnętrznie sprzecznych, misji w tym chaosie.

Witamy w projekcie TEOHIPHIP! Jako nowoprzyjęty agent Instytutu Temporystyki (INT), otrzymujesz dostęp do niniejszego podręcznika operacyjnego. Pamiętaj, że wszelkie paradoksy, anomalie czasowe i zgony historycznych postaci nie są winą Instytutu, a jedynie "nieuniknionymi fluktuacjami w kontinuum czasoprzestrzennym, które Instytut stara się zoptymalizować". Powodzenia!

— Dr hab. inż. T. Horodniczy, Dyrektor Działu Rekrutacji i Implantów Neurokorteksowych


Teraz, gdy znasz już podstawy tego temporalnego bałaganu, jesteś (teoretycznie) gotów, by przejść do szczegółowych zasad tworzenia bandy i rozgrywki! Powodzenia – i nie ufaj Hyperputerowi.